Ten mężczyzna ważył kiedyś ponad 500 kg i był uważany za najcięższego człowieka na świecie 😱.
W wieku 20 lat nadmierna waga utrudniała mu chodzenie, a w wieku 30 lat miał już problemy z oddychaniem 😨.

Wtedy zrozumiał, że nie może tak dalej żyć i postanowił schudnąć 😢.
Najpierw schudł 170 kg, potem kolejne 130 kg – i wciąż traci na wadze 😱.
Dziś może samodzielnie chodzić i oddychać 💖.
Pierwszy komentarz pokazuje, jak wygląda po utracie 300 kg 👇👇

Kiedyś ważył prawie 600 kg.
Jego ciało stało się więzieniem, a łóżko – jedynym światem, w którym żył.
Juan Pedro Franco, Meksykanin o łagodnych oczach i spokojnym głosie, przez długi czas był znany jako najcięższy człowiek na świecie.
Ale za tym tytułem kryje się historia cierpienia, nadziei i niewiarygodnej siły wewnętrznej.

Juan urodził się zdrowy, ale od wczesnego dzieciństwa zaczął dramatycznie przybierać na wadze.
Jako nastolatek doznał poważnego urazu i trafił do łóżka na stałe.
To był początek jego szybkiego pogrążania się w otyłości.
W wieku 20 lat nie był już w stanie chodzić; mając 30 lat ledwo oddychał.
Żył w izolacji, całkowicie zależny od pomocy matki.
Jego serce, wątroba, stawy – wszystko cierpiało.

Lekarze byli nastawieni pesymistycznie.
Ale w środku wciąż tliła się słaba, lecz uparta wola życia.
W 2016 roku jego historią zainteresowały się media, przyciągając uwagę czołowych meksykańskich chirurgów bariatrycznych.
Zespół pod kierownictwem doktora José Castro przygotowywał go przez wiele miesięcy – towarzyszyli mu lekarze, dietetycy i fizjoterapeuci.
Najpierw schudł ponad 170 kg, zanim jego ciało było gotowe do operacji.
Juan Pedro przeszedł rękawową resekcję żołądka – operację zmniejszającą jego objętość.
To był dopiero pierwszy krok.
W kolejnych latach przeszedł kolejne zabiegi i nadal chudł.
Schudł ponad 330 kg i po raz pierwszy od lat był w stanie wstać i zrobić pierwsze kroki.
Dziś Juan ma ponad czterdzieści lat i mieszka w León w Meksyku.
Nie jest już przykuty do łóżka.
Chodzi, rozmawia i uśmiecha się.
Tworzy muzykę, marzy o podróżach i pomaga innym, opowiadając swoją historię.







