Dopóki nie przeszedłem przeszczepu twarzy po 50 godzinach operacji, ludzie się na mnie gapili. To najlepszy prezent. Teraz szukam żony…

Derek, lat 58, przeszedł operacje rekonstrukcji twarzy na przestrzeni kolejnych sześciu lat.

Jednak mimo tego, że chirurdzy spędzili wiele godzin, próbując zrekonstruować jego twarz, efekt był taki, że nie był w stanie rozpoznać samego siebie.

Brakowało mu jednego oka i nie był w stanie mrugać.

Miał trudności z mówieniem i regularnym oddychaniem, stracił węch i potrzebował sondy do karmienia, aby przyjmować pokarm.

Derek wyraża swoją wdzięczność, mówiąc: „Powinienem był umrzeć tamtej nocy, więc jestem wdzięczny, że żyję”.

Z drugiej strony, po mojej ostatniej operacji w roku 2020, lekarz poinformował moich rodziców, że nie może już nic więcej dla mnie zrobić, poza próbą polecenia mnie do przeszczepu twarzy.

Dla mnie miałby to być punkt zwrotny w życiu i ostatni promyk nadziei, jaki mi pozostał.

Zabieg przeszczepu twarzy jest jednak bardzo rzadki i istnieje tylko kilka zespołów na świecie, które go wykonują.

Klinika Mayo w Rochester w stanie Minnesota wyjaśniła Derekowi, że byłby to drugi przeszczep twarzy, jaki kiedykolwiek przeprowadzili, a także najbardziej skomplikowane leczenie, jakiego się podjęli.

Poinformowano mnie, że 85 procent mojej twarzy będzie wymagało wymiany.

„Mimo to byłem zainteresowany, żeby spróbować” – wspomina Derek.

Aby zrekonstruować twarz Dereka, przeszczep obejmował wykorzystanie czoła, powiek, nosa, ust i szczęk pacjenta, który zmarł, a także skóry, mięśni i nerwów z twarzy i szyi dawcy.

Podczas najdokładniejszej części operacji wiele drobnych nerwów łączących Dereka z przeszczepionymi częściami zostało ponownie połączonych.

Pozwoliło to na przywrócenie takich funkcji, jak jedzenie, mruganie, a nawet uśmiechanie się.

Niesamowite wydarzenie.

W międzyczasie lekarze ćwiczyli cyfrowo, korzystając z dokładnych skanów twarzy i modeli 3D.

Rodzina musiała czekać dziewięć miesięcy, zanim mogło dojść do operacji.

W lutym tego roku wreszcie pojawił się dawca i przeprowadzono procedurę przeszczepu, która łącznie trwała dwa i pół dnia.

Miesiąc po operacji Derek w końcu mógł zobaczyć swoje odbicie.

Jak opowiada Lisa: „To była najbardziej niesamowita chwila w moim życiu”.

Jemu było trudno uwierzyć, że to naprawdę on.

„Na tym etapie wygląda tak normalnie, jak to tylko możliwe.

Teraz jest po prostu kolejną twarzą w tłumie.

Za każdym razem, gdy wychodzi z domu, nikt się na niego nie gapi ani nie pokazuje go palcem.

Gdy dwa tygodnie temu siedzieliśmy na lotnisku, rozejrzałam się i zobaczyłam, że nikt na niego nie patrzy, oprócz mnie.

To było niewiarygodne.”

Nie jesteś sam.

Co dziewięćdziesiąt minut w Wielkiej Brytanii ktoś odbiera sobie życie.

To zjawisko nie dyskryminuje i dotyka ludzi ze wszystkich środowisk: osoby bezdomne i bez pracy, a także tych pracujących w budownictwie i medycynie, gwiazdy reality show i piłkarzy.

Jest to główna przyczyna śmierci wśród osób poniżej 35. roku życia, przewyższająca pod względem liczby zgonów nawet raka i wypadki samochodowe.

Dodatkowo prawdopodobieństwo, że mężczyzna odbierze sobie życie, jest trzykrotnie wyższe niż w przypadku kobiety.

Mimo to jest to temat tabu, o którym rzadko się mówi, i istnieje ryzyko, że będzie nadal zbierał śmiertelne żniwo, jeśli wszyscy nie zatrzymamy się i nie zaczniemy zwracać na to uwagi już teraz.

Z tego powodu „The Sun” zainicjował kampanię „You’re Not Alone” („Nie jesteś sam”).

Poprzez udostępnianie praktycznych porad, podnoszenie świadomości i usuwanie barier, z którymi ludzie mierzą się, gdy mówią o swoim zdrowiu psychicznym, celem jest zapewnienie, aby każdy z nas mógł mieć swój udział w ratowaniu życia.

Złóżmy wszyscy uroczystą obietnicę, że będziemy szukać pomocy, gdy będziemy jej potrzebować, oraz że będziemy troszczyć się o dobro innych…

Nie jesteś sam.

Wsparcie jest dostępne w następujących organizacjach, jeśli ty lub ktoś, kogo znasz, potrzebuje pomocy w radzeniu sobie z problemami ze zdrowiem psychicznym.

Teraz, gdy potrafi się uśmiechać, jest w stanie komunikować się znacznie wyraźniej i ostatecznie będzie mógł również jeść.

Aby pomóc w zapobieganiu samobójstwom, Lisa i Derek zostali mówcami motywacyjnymi i dzielą się historią Dereka.

„Jeśli choć jedna osoba usłyszy naszą historię i pomoże to uratować czyjeś życie, to było warto” – mówi Derek.

„Dano mi szansę, by zacząć życie od nowa, i chcę chwycić ją obiema rękami.

Gdybym mógł cofnąć czas, chciałbym znaleźć miłość, ożenić się i założyć rodzinę.

Tak, to moje najgłębsze pragnienie.”

Gdzieś tam jest ktoś, czyja twarz została podarowana jej synowi, aby pomóc mu spełnić to marzenie, a Lisa, wiedząc o tym, odczuwa cały wachlarz emocji.

Twierdzi: „Dawca również miał trzydzieści lat, czyli tyle samo co Derek.”

Tak jak historia Dereka pomaga leczyć rodziny, my chcemy osiągnąć to samo.

Członkowie jego rodziny odpowiedzieli na listy, które im wysłaliśmy.

Bylibyśmy również niezwykle szczęśliwi, mogąc kiedyś ich poznać.

Chcemy też kontynuować jego dziedzictwo, wygłaszając motywacyjne przemówienia, co zresztą już robimy.

To już pomogło zapobiec utracie życia.

Niedawno pomogliśmy matce, której szesnastoletnia córka próbowała odebrać sobie życie.

Pracujemy także nad tym, by rodziny znów się ze sobą łączyły.

Po uczestnictwie w jednym z naszych wydarzeń pewien mężczyzna sięgnął po telefon i zadzwonił do swojego syna, z którym od jakiegoś czasu był skłócony i nieutrzymujący kontaktu.

Po kłótni sprzed wielu lat wreszcie udało mu się odbudować z nim relację.

„Historia Dereka opowiada o ponownym łączeniu dzieci z rodzinami i dokładnie to chcemy robić.”

W związku z tym, że przeżył swój wypadek, Derek wyraża wdzięczność.

W związku z tym, że przeżył swój wypadek, Derek wyraża wdzięczność.

Kiedy po raz pierwszy zobaczył swój nowy wygląd, jego matka Lisa i ojciec Jerry byli przy nim.

Mit Freunden teilen